ZDJĘCIA

Gen. W. Sikorski w towarzystwie W. Churchilla i gen. Ch. De Gaulla na poligonie.

Poświęcając maksimum uwagi formowaniu polskich sił zbrojnych na obcyźnie gen. W. Sikorski nie zaniedbywał działalności politycznej. Musiał przy tym godzić różne tendencje stronnictw i ugrupowań emigracyjnych. W 1941 r. po napaści Niemiec na ZSSR, mimo sprzeciwu wielu polityków, doprowadził do zawarcia układu ze Związkiem Radzieckim. Podpisano go na Kremlu 4 grudnia tegoż roku.

Pragnąc pozyskać Stany Zjednoczone dla sprawy polskiej, gen. W. Sikorski odwiedził ten kraj trzykrotnie: po raz pierwszy w 1941 r. i dwukrotnie roku następnym. Cieszył się osobistym uznaniem i szacunkiem prezydenta D. Roosevelta. Entuzjastycznie podejmowała go Polonia amerykańska.

Na podstawie podpisanego przez gen. W. Sikorskiego układu polsko-radzieckiego, utworzono na ziemii radzieckiej wojsko polskie, późniejszy 2 korpus. Niektóre jednostki generał wizytował w grudniu 1941 r.

W maju 1943 r. gen. W. Sikorski odleciał z Londynu na Bliski Wschód w celu inspekcji polskich oddziałów wojskowych. Zginął śmiercią tragiczną 4 lipca 1943 r. w katastrofie lotniczej koło Gibraltaru. Wraz z nim zginęła jego córka Zofia Leśniowska, komendantka Pomocniczej Służby Kobiet w wojsku polskim, w Anglii, a jednocześnie sekretarka i szyfrantka ojca.

Jako premier i wódz naczelny gen. W. Sikorski najwięcej czasu i wysiłku poświęcił na tworzenie polskich sił zbrojnych, które kierował na wszystkie fronty koalicji antyhitlerowskiej. Sformował m. in. korpus pancerno-motorowy w Szkocji, korpus w Iraku oraz Związku Radzieckim. Był częstym gościem w tych jednostkach. Jako jedyny naczelny wódz armii sojuszniczych wizytował oblężony garnizon w Tobruku, złożony z Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich i Brytyjczyków.